Dziękuję :)

Serdecznie dziękuję za zaufanie jakim mnie Państwo obdarzyliście podczas plebiscytu „Patriotycznie Zakręceni Powiatu Kwidzyńskiego”. To dzięki Wam stałem się reprezentantem powiatu kwidzyńskiego w kolejnym, wojewódzkim etapie konkursu z wynikiem 5704 głosów, co stanowi 41,90% wszystkich głosów.

Jeszcze raz bardzo dziękuję i liczę na głos w województwie :)

Wyniki konkursu (klik!)

Życzenia

Ile Tusk naobiecywał,
ile Ziobro podsłuchiwał,
ile Miller pomysłów miał,

ile Hofman nakłamał,
ile Olek wódki chlał,
ile Kalisz sadła miał,
ile Kaczka głupot gadał,

ile Maciar teorii badał,

ile rząd nam zreformował,

ile Polsce ofiarował,

ile ja już napisałem,

ile wam już przekazałem,

ile Kluzik lektur skreśli,
ile myśmy z nimi przeszli,
ile Lepper miał wyroków,
tyle szczęścia w Nowym Roku!

 

Ile życzeń drodzy Czytelnicy,

W nowym roku nikt nie zliczy.

Nominowany

Chciałbym poinformować Państwa, że zostałem nominowany do plebiscytu „Patriotycznie Zakręceni”. Jest mi niezwykle miło z tego powodu. Zapraszam do oddawania głosów na moją kandydaturę tutaj (klik!).

Drugą sprawą o której chciałbym poinformować jest to, że w dzisiejszym wydaniu „Kuriera Iławskiego” znalazł się wywiad ze mną. Zapraszam więc do kiosków po gazetę ;)

Zbliżają się święta

Już niedługo święta, wszyscy z tej okazji składają życzenia, które różnią się zwykle tylko formą. Ja nie byłbym sobą, gdybym nie opisał tego wierszem :). I tym samym inaczej niż wszyscy życzę Wesołych Świat.
„Zbliżają sie święta”
Wielkimi krokami zbliżają się święta
Atmosfera robi się coraz bardziej napięta
Mam na myśli Boże Narodzenie
Co za tym idzie – prezenty i dobre jedzenie.

 

Najbardziej ze świąt cieszą się dzieci
A czas coraz bardziej i szybciej leci
Ludzie krzątają się wkoło domu
O swych problemach nie mówią nikomu.

 

Żeby w święta dobrze wypocząć
Czas zakupy już rozpoczać
Dobrej mąki się kupiło
Żeby ciasto dobre było.

 

Sprawa zakupów już prawie zamknięta
Świnia w chlewie już także zarżnięta
Kobiety na kolanach szorują podłogi
A w garnku już kipią z kapusty pierogi.

 

Sprawy prezentów są załatwione
Żona dostanie futro wymarzone
Chłopcy narty i piłkę futbolową
Bo to tata ruszył głową.

 

Kiedy Mikołaj przyjedzie wielkimi saniami
To obdzieli wszystkich tymi prezentami
Cała rodzina w wielkim nastroju
Ubiera choinkę w dużym pokoju.

 

Kiedy choinka jest już gotowa
Czas sprzątania nadszedł od nowa
Żeby wszystko ładnie lśniło
I od brudu nic nie zgniło.

 

Chłopi wódkę rozrabiają
I do smaku coś dodają
Kiedy wszystko jest gotowe
Dam obrusy nawet nowe.

 

Kiedyś święta już się rozpoczęły
Stoły od jadła się ugięły
Czas biesiadę już rozpocząć
By po świętach znów odpoczać.

 

Wesołych Świąt! 

Ukraińskie marzenie

Uwaga całej Polski skierowana jest dziś na Ukrainę – naszego wschodniego sąsiada. Tam toczy się bój o demokrację, o wolność, o niepodległość, o uniezależnienie się od Rosji, o współpracę z Unią Europejską. Ukraińcy chcą wolnego państwa, którego nie będą mieli do póki na ich czele stoi związany z Rosją Wiktor Janukowycz. Mają jeden wybór – usunąć reżim od władzy wszelkimi sposobami. W tym celu potrzeba jest również reakcja Polski i to dość mocna, bo to w naszym interesie jest, aby między nami, a Rosją mieć sojusznika.

Bardzo dobrze, że do Kijowa jeżdżą polscy politycy, którzy wspierają naród ukraiński w drodze ku wolności. Wzruszyły mnie okrzyki zebranych na placu demonstrantów, gdy przemawiał Paweł Kowal, były to okrzyki „rozumiemy”, na co eurodeputowany odparł ze zdziwieniem „rozumiecie, naprawdę rozumiecie?”. Widać, że Ukraińcy odnoszą się do Polaków jak do braci, a nie jak do wrogów. Znów przywołam tutaj okrzyki zgromadzonych po przemowach chociażby Jarosława Kaczyńskiego – „Polsza!”. Tak dobrych stosunków –może nie z władzami w Kijowie, ale samymi Ukraińcami – jeszcze nie mieliśmy. Dziś naprawdę nie są ważne barwy polityczne, a jedynie pomoc Ukraińcom w tych trudnych dla nich chwilach. Bandycki reżim Janukowycza musi upaść!

Potrzeba jest surowej reakcji całej Unii Europejskiej na to co dzieje się na Ukrainie, potrzeba uderzać w Janukowycza środkami na poziomie dyplomatycznym. Jego koniec jest bliski, na co wskazują nawet słowa ambasadora tego kraju, który przemawiał nie jak człowiek od rządu, a jak człowiek opozycji i osób demonstrujących w Kijowie. Miejmy tylko nadzieję, że nie dojdzie do wprowadzenie stanu wyjątkowego, co bardzo mocno skomplikuje sytuację.

Wydaje mi się, że 29 października po nie podpisaniu przez Ukrainę stowarzyszenia z Unią szampana pito nie tylko w Moskwie, ale i innych stolicach europejskich, może dlatego wciąż brak stanowczej reakcji Brukseli na wydarzenia ukraińskie. Ukraińcom dydykuję dziś słowa ich hymnu: Ще не вмерла України ні слава, ні воля!

„Wokół nas” – pierwszy tomik

Dziś ukazał się mój pierwszy tomik wierszy, który nosi tytuł „Wokół nas”. Został wydany nowocześnie, bo w postaci ebooka. Tym samym trafi do większej ilości czytelników i co więcej jest za darmo. Myślę, że się wam spodoba i będziecie czekać na kolejny :)

Swój debiut ma tutaj wiersz „Nasze miasto”, który niekoniecznie spodoba się władzom. Ale ja co widzę to piszę i ani myślę kręcić i naciągać faktów, jak to już niejedni próbowali.

Link:
http://wydaje.pl/e/wokol-nas

Jesienne liście

Polityka polityką, ale mamy już jesień i pora opisać przyrodę w tej specyficznej aurze. Wiersz został napisany przeze mnie dwa lata temu.

 

 

Kiedy tak idę leśną ścieżynką
Oschłe liście spadają mi pod nogi
Układają się na ziemii, jakby były pierzynką
Dla zwierząc jako wyściółka podłogi.

 

Mają one różne zabarwienie
Wiatr rozwiewa je we wszystkich stronach
Stwarzając dla zwierząc schronienie
Na polach i leśnych zagonach.

 

Drzewa bez liście, jak żołnierz bez broni
Stoi na warcie i melodię swą nuci
Nawet ostati listek się nie uchroni
Póki wiatr na ziemię jago nie zrzuci.

 

Jak już jesień przeminie
I liści już nie ma na żadnym konarze
Nadchodzą mrozy i ostatni liść zginie
Bo jesień i zima idą z sobą w parze.

 

Dlaczego tak się to dzieje
Bo to normalny odruch natury
Wiatr też i zimą wieje
Ale strąca juz tylko śnieg z góry.

Koalicja zgotowała sześciolatkom ten los

To co wydarzyło się dziś w Sejmie przechodzi ludzkie pojęcie. Wyrzucono milion podpisów do kosza dzięki głosom PO-PSL. W sprawie sześciolatków przytaczane są przez rząd takie argumenty jak: „bo na zachodzie tak mają”. A ja odpowiem: „a na zachodzie kradną” i co to znaczy, że my też mamy kraść?! Co to za moda, by wzorować się tylko i wyłącznie na nieokreślonym geograficznie „zachodzie”? Polska też jest na zachodzie, na zachód od Ukrainy, Białorusi, Rosji i Japonii także.

W mediach pojawiały się niedawno reklamy, oczywiście ministerstwa edukacji, które mówiły, że 90 parę procent (nie pamiętam dokładnie, bo manipulacji nie zapamiętuję, bo jest to zbyteczne) chce, by ich dzieci poszły do szkoły szybciej niż obecnie. Szkoda, że nie zauważono tej gwiazdeczki na górze, która niczym kruczek w umowach kredytowych się na nas czaiła. Oczywiście pod spodem coś było napisane, ale któż dowie się co, jeśli czcionka była pisana 3 bądź 4?

Jeśli nasz wspaniałomyślny rząd chce, by 6-latki poszły do szkół tak jak na tym mitycznym „zachodzie”, to niech przygotuje takie same warunki jak w Niemczech, czy Francji! Jeśli ten warunek nie zostanie spełniony proponuje nie puszczać swoich pociech do szkół. Jeśli potrzeba buntu, by w końcu ktoś pomyślał logicznie (a jak widać nie często się to zdarza naszemu rządowi) to niech ten bunt się pojawi. Niech ludzie wyjdą na ulice, bo co to za państwo, co to za władza, która działa przeciw obywatelom Rzeczypospolitej?!

Osoby, które dziś zagłosowały za referendum w tej sprawy mogły zostać wyrzucone z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Kto okazał się ludzki z klubu Stronnictwa? Eugeniusz Kłopotek i Andrzej Dąbrowski – tych dwóch panów powiedziało „nie” dyscyplinie partyjnej. I co się z nimi stało? Dostaną kary! Tegośmy się doczekali po 20 latach wolnej Polski, by osoby, które zagłosują z własnym sumieniem były za to karane. Doszedłem do wniosku, że partie (nie wszystkie, zawsze zdarzają się wyjątki) traktują ludzi jak numerki. „Dostaniesz jedynkę, wejdziesz do Sejmu, ale głosujesz tak jak my chcemy.” To jest patologia z którą powinniśmy walczyć. Niech zalążkiem zmian będzie postawa Kłopotka i Dąbrowskiego z czego inni posłowie powinni brać przykład.

Wielki szacun dla tych dwóch posłów, którzy mimo upomnień, zastraszeń, nie ugięli się.

Święto Zmarłych

Święto Zmarłych, to dzień długo oczekiwany

W dniu tym co zmarłym dać możemy

W niczym już Im przecież nie pomożemy

Jedynie modlitwa, kwiatek i znicz zapalany.

 

Za bramę cmentarną odeszli na wieki
Życie inne się dla Nich zaczyna
Nikt Ich za rękę już nie przytrzyma
Bo na zawsze zamknęli powieki.

 

Na cmentarzu inne życie płynie
To tylko chwilowe przejście na tamtą stronę
Pan Bóg kiedyś przed nimi odsłoni zasłonę
Kto w Boga wierzy – nigdy nie zginie.

 

Oni mają też swoje marzenia
O Nich zawsze pamiętamy
Kwiaty, wieńce i znicz ustawiamy
Pozostają tylko wspomnienia.

 

Wzdłuż alejki znicze zapalone
Wszędzie widać migoczące światełka
To nie dyskoteka, ani jasełka
To jest dla Nich przeznaczone.

 

Wieczorem niebo mocno zadymione
Palące znicze są tego przyczyną
Nad grobem bliskich stoi chłopak z dziewczyną
Zasmuceni i jakby były uśpione.

 

Na pomnikach wyryte nazwiska
Czas długo goić będzie te rany
Niektóre przewrócone – wiekiem czasu zorane
Lepiej zobaczyć to samemu z bliska.

 

Zwykła szklaneczka pełna wosku
Jaskrawy płomień dający wspomnienia
O tym co już było i nie ma
I nasze życie też wisi na włosku.

Wszyscy przegrali, bo wszyscy wygrali – referendum w Warszawie

Referendum w Warszawie można opisać prosto: przegrali wszyscy, bo wszyscy wygrali. A dokładniej każdy sądzi, że wygrał, ale inni sądzą, że konkurencja przegrała. Teraz zapowiadana wcześniej na TT analiza.

 

Przegrani:

PO: Warszawiacy dali dużą czerwoną kartkę dla Platformy. 95% za odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz zdziwiło nawet mnie, szczególnie, że frekwencja wyniosła blisko 26%. To jasno pokazuje, że większość warszawiaków jest przeciwko PO i możliwe jest, że partia rządząca za rok straci Warszawę -  o ile pojawi się kandydat pokroju chociażby Ryszarda Kalisza, ale i w tym wypadku potrzebna jest jedność całej centrolewicy, bo wystawienie 3-4 kandydatów z lewicy mocno podzieli głosy.

PiS: Partia rzuciła wszystkie twarze, wydano ogromne sumy pieniędzy na kampanię, pojawił się nawet prof. Gliński (jako przyszły prezydent Warszawy, a może prezydent techniczny ;)). I co do dało? 26-procentową frekwencję, a wszystko przez głupotę jaką PiS zrobił w ostatnich dniach kampanii, czyli „godzinę W” za którą głową oczywiście zapłaci rzecznik prasowy Adam Hofman. Sprawa wyrzucenia powinna odbyć się na dniach.

TR: Twój Ruch bez wątpienia również przegrał referendum, w końcu był jednym z jego inicjatorów. Jedyny plus porażki to to, że partia nie skompromitowała się tak jak Prawo i Sprawiedliwość.

SLD: Sojusz stracił na referendum najwięcej. Wykazał się lojalnością wobec PO, widać, że przebiera nogami do rządu i koalicji. W Warszawie zauważalne było zawiązanie nieformalnej koalicji PO-SLD. Wizerunek Sojuszu legł w gruzach, Twitter aż huczał od krytyki działań tego ugrupowania, a działacze nie nadążyli odpierać ataków. Działania, które lewica podjęła w ostatnich dniach obniżą im poparcie w okolicach 10%. Czy warto było poświęcać się aż tak dla przyszłego koalicjanta?

 

Wygrani:

PO: Ugrupowanie obroniło swoją prezydent – „nie idźcie głosować” dało zasłużone efekty. Ale czy była to postawa obywatelska tak jak PO ma w nazwie? Oczywiście, że nie, ale jak widać polityka rządzi się takimi prawami. Nie wszystko musi być fair, ale ważne, aby skutek był zadowalający. W tym wypadku jest, choć wizerunek trochę ucierpiał.

PiS: Mimo nieważności referendum formacja Kaczyńskiego zmobilizowała elektorat i gdyby nie postawa SLD Prawo i Sprawiedliwość wykopałoby ze stanowiska HGW. To oni w tej rozgrywce mieli najwięcej do powiedzenia i powiedzieli: „idźcie i głosujcie za odwołaniem”. Teraz mogą zarzucać Platformie, że są bardziej obywatelscy od niej, bo namawiają do głosowania i tym samym podwyższają frekwencję. To mocny argument.

TR: Twój Ruch ma teraz SLD wystawione na tacy i pocięte na kawałki, zależy tylko czy dobrze podejdzie do tej kolacji i czy dużo zdąży skonsumować, zanim ten pocięty śledź ucieknie. TR może zarzucać Sojuszowi pchanie się do koalicji z PO, rozmowy z tą partią. Już formacja Millera nie będzie mogła zarzucić „palikotowcom” głosowania ramię w ramię z PO (jak to było z podwyższeniem wieku emerytalnego).

SLD: „Sldowcy” wykazali się lojalnością wobec partii rządzącej i zapewne dostaną z tego powodu jakieś profity. Czy będzie to stanowisko wiceprezydenta Warszawy, czy wejście w koalicję na dogodnych warunkach – tego nie wiem, ale „coś” SLD na pewno dostanie od PO. Tusk nie pozostanie dłużny.