Sondażowy potop kłamstw

5KqARhQaWybory do Parlamentu Europejskiego już dawno za nami, ja niestety cierpiałem na brak czasu, stąd mój wpis o nich pojawia się dopiero teraz. Te wybory miały być sprawdzianem dla „prognozowni” jaką założyliśmy kilka tygodni temu. Był to manifest przeciwko zakłamanym i manipulacyjnym sondażowniom. Obiecałem, że będziemy najlepsi, że najlepiej przepowiemy wyniki wyborów, choć prawie wszyscy się wtedy z nas śmiali i krytykowali na metodologię. Jaki efekt po wyborach? Nikt się już z nas nie śmieje, krytyki za metodologię nie słychać, zupełnie, jakby nas nie było. Ale my jesteśmy, więc jest inny powód tej ciszy. A powodem do takiej ciszy, jest wielki sukces jaki odniosły Polskie Prognozy Wyborcze w tych wyborach. Najlepiej w całej Polsce przepowiedzieliśmy wyniki majowych wyborów do PE! Wyprzedziliśmy tak „renomowane” ośrodki badań jak: Millward Brown, Homo Homini, TNS Polska, czy CBOS.

Tak, to właśnie my w tych wyborach odnieśliśmy niewiarygodny sukces. Nie partie polityczne, nie kandydaci, nie elity, a właśnie PPW. Na poniższej grafice widać jak mocno zmietliśmy konkurencję :) Mam nadzieję, że te wybory są nauczką i nauczą obywateli, że nie warto ufać tym „profesjonalnym” sondażowniom, a raczej „bandzie czworga” polskich sondaży, których jedynym zadaniem jest manipulowanie społeczeństwem. 25 maja nastąpił sondażowy potop kłamstw.

Porównanie błędów statystycznych

Spadek, czyli wzrost notowań

Na stronie wp.pl można zobaczyć sondaż w którym nie wiadomo o co chodzi. A dokładniej według autora PiS spadł o 1 punkt procentowy, ale później możemy przeczytać, że poparcie dla partii jest bez zmian. Dalej: PO wzrosło o 1 punkt, ale również spadło o 1 punkt. Po trzecie: SLD na początku tekstu spadło o 2 p.p., ale przeglądając grafikę widzimy spadek o 1 p.p. Notowania Polskiego Stronnictwa Ludowego nie zmieniły się, po to, by na końcu tekstu spaść o 2 punkty. Ostatni „smaczek” to wzrost Solidarnej Polski o 1 p.p. i jednoczeście spadek o tyle samo punktów.

Nie tchnięte zostały notowania Ruchu Palikota. Tutaj autorzy nie pomylili się nawet o 1%.