Manifest prabucki

Logo KWW OdnowaDrodzy Państwo wielkimi krokami zbliżają się wybory samorządowe. Wybierzemy prezydentów, burmistrzów, wójtów, radnych: gmin, powiatów i województw. Zdecydujemy, kto będzie rządził przez najbliższe 4 lata w naszej okolicy. Na terenie naszego powiatu cały czas startują ci sami ludzie, cały czas widzimy te same twarze, które nic pozytywnego dla tego regionu nie zrobiły. Stołki wydają się być już podzielone, „ty jesteś pewniakiem, wejdziesz na 100%” – słychać w terenie, „będziemy mieli większość w nowej radzie” – mówią drudzy. Trzeci dodają: „tylko 4 komitety będą, weźmiemy wszystko”. To tylko niektóre teksty, jakie dobiegają zza kuluarów 4 największych partii i ich popleczników. To oni mają już podzieloną scenę polityczną na terenie powiatu kwidzyńskiego.

Świadom odpowiedzialności za brak sprzeciwu wobec zmarnowania kolejnych 4 lat postanowiłem zamanifestować swoje niezadowolenie. Mili Państwo z wielką radością chciałbym oznajmić, że 3 września 2014 roku Komisarz Wyborczy w Gdańsku zarejestrował Komitet Wyborczy Wyborców Odnowa. Przewodniczącym komitetu zostałem wybrany ja. Pod szyldem ’Odnowa’ pójdziemy do najbliższych wyborów. Zamierzamy zarejestrować listy kandydatów do Rady Powiatu Kwidzyńskiego we wszystkich 4 okręgach, a także zgłosić 15 kandydatów (wszystkie okręgi) do Rady Gminy Prabuty oraz wystawić kandydata na stanowisko burmistrza Prabut.

W KWW Odnowa znajdą się ludzie, którym warto będzie zaufać, na których warto będzie postawić, którzy nigdy Was nie zawiodą. Ten komitet to całkowicie nowa jakość, większość osób, które wystartują, będą ubiegały się o mandat pierwszy raz. Pokrzyżujemy plany wszystkim innym komitetom, które już podzieliły sobie scenę polityczną. ‚Odnowa’ to głos sprzeciwu wobec obecnie prowadzonej polityki samorządowej w naszym powiecie. Wystawimy kandydatów we wszystkich okręgach, wystawimy kandydaturę na burmistrza Prabut i wierzymy, że uda nam się osiągnąć sukces. I to nie będzie sukces poszczególnych osób, to będzie sukces Prabut, Kwidzyna, Ryjewa, Gardei, Sadlinek, a także Obrzynowa, Rodowa, Trumiejek i wszystkich miejscowości na terenie tego powiatu. To będzie Wasz sukces!

Pod koniec września znane już będą osoby, które wystartują pod szyldem KWW Odnowa. Mogę powiedzieć, że będą duże, pozytywne zaskoczenia, mocne nazwiska, którym obywatele zaufają. To będzie nasz manifest.

ZWYCIĘŻYMY, mieszkańcy Prabut i całego powiatu kwidzyńskiego na to zasługują!

Demokracja wyklikana

Na początku chciałbym podziękować wszystkim, którzy oddali na mnie głosy w prawyborach na lidera listy Demokracji Bezpośredniej do Parlamentu Europejskiego. Uzyskaliśmy ponad 5% poparcia, co uważam jest wynikiem pozytywnym. Dlaczego pozytywnym? O tym za chwilę.

Listy DB miały być obywatelskie, mieli z nich startować obywatele, a nie kandydaci za którymi stają partie. „Jedynki” miały być oddane obywatelom. Co z tego wyszło? Prawie wszyscy kandydaci listy DB do Parlamentu Europejskiego to osoby z nadania politycznego. Ot takaja u nas diemakratija. Miałem nadzieję, że ta lista będzie naprawdę obywatelska, dlatego zgodziłem się kandydować, tymczasem wystawienie przez Partię Libertariańską i Demokrację Bezpośrednią, a nawet Polską Partię Piratów kontrkandydatów do obywateli uważam za nie poważne, gdy deklaruje się obywatelskość list. Naprawdę w końcu uwierzyłem politykom i mogę powiedzieć otwarcie: zawiodłem się!

Teraz jasne wydaje się, że w przypadku, gdy startowali kandydaci dwóch formacji tworzących komitet wyborczy nie miałem szans wraz z innym kandydatem obywatelskim – Krzysztofem Kmieciem, który uzyskał 2%, uzyskać zwycięstwo. 5% uważam za kredyt zaufania do mojej osoby. Ci, którzy mnie znają wiedzą, że nie zależało mi tak bardzo na tym miejscu, by teraz żalić się, że nie zostałem wybrany. Gdybym był łakomy na władzę siedziałbym gdzieś teraz w jakimś urzędzie i ślepo wykonywał polecenia swojego szefa. Ja naprawdę w końcu komuś uwierzyłem, że można inaczej prowadzić politykę, inaczej patrzeć na ludzi. Zawiodłem się… Oczywiście w trakcie tych wyborów poznałem wielu wspaniałych ludzi, którym zależy na szerzeniu demokracji bezpośredniej. Jednak coś zawiodło, gdzieś był błąd, widać, że jest co robić w przyszłości.

Bez wahania mogę nazwać narodzenie się nowej demokracji – demokracji wyklikanej.